Raphinha wspomina współpracę z Xavim. „Nie mogłem w to uwierzyć”
Brazylijski skrzydłowy za kadencji trenera Hansiego Flicka wszedł na niesamowicie wysokie obroty. Reprezentant Canarinhos wspomniał, że za czasów poprzedniego szkoleniowca nie pracowało mu się już tak dobrze.
Zawodnik z Kraju Kawy zdradził to w rozmowie z hiszpańskim serwisem Mundo Deportivo. Według 28-latka nie mógł liczyć na pełne zaufanie ze strony Xaviego Hernandeza oraz reszty ówczesnego sztabu szkoleniowego Dumy Katalonii.
– Odczuwałem, że zarówno Xavi, jak i jego sztab nie mają do mnie pełnego zaufania. Wielokrotnie robiłem wszystko, co tylko było w moich możliwościach, ale ostatecznie nadal byłem zmieniany już po godzinie gry. Starałem się naprawić swoją pozycję. Rozmawiałem z Xavim, ale zupełnie nie było to w stanie wywołać zmiany. On miał własny sposób myślenia.
W meczu z Manchesterem United w Lidze Europy grałem naprawdę dobre zawody, zdobyłem bramkę, a także odnotowałem asystę, a Xavi i tak ściągnął mnie na ławkę rezerwowych jako pierwszego w zespole. Nie mogłem w to uwierzyć – wspomina wychowanek Avai FC.
🗣️ Raphinha: "I felt that Xavi and his staff didn't trust me enough. Sometimes I did everything in 60 minutes, but then I was subbed off. I tried to fix my situation, I talked to him a lot, but there was no change. He had his own way of thinking."
To może być transfer lata! Gwiazda Atletico przejdzie do Barcelony!?
Hiszpańskie media grzmią o wielkim transferze, który może zmienić układ sił w La Liga. Po mundialu jedna z największych gwiazd Atletico ma włożyć koszulkę Barcelony.