Raphinha bez ogródek o sytuacji w Barcy. „Zastanowiłbym się nad przyjściem tutaj”
FC Barcelona rozpoczyna w środę walkę o Superpuchar Hiszpanii. W klubie jednak więcej miejsca poświęca się niezarejestrowaniu przez władze ligi hiszpańskiej Daniego Olmo i Pau Victora, aniżeli zbliżającej się rywalizacji z Athletikiem. Ostro o organizacji w katalońskim klubie wypowiedział się Raphinha.
Ze względu na problemy finansowe, FC Barcelona nie zarejestrowała Daniego Olmo i Pau Victora do gry w 2025 r., przez co obaj, w dalszym ciągu nie mogą występować w żadnych rozgrywkach w barwach katalońskiego klubu. Włodarze Blaugrany robią wszystko, aby obaj gracze byli już wkrótce do dyspozycji Hansiego Flicka, to póki co, władze La Ligi pozostają nieugięte.
Raphinha doskonale rozumie frustracje i rozgoryczenie swoich klubowych kolegów. – To delikatna i skomplikowana sytuacja. Staramy się, aby nie było to dla nich trudne. Wierzymy, że osoby odpowiedzialne, wkrótce rozwiążą ten problem – przyznał.
❗️ Raphinha: "Si estuviera en otro club, me pensaría si es lo mejor venir aquí"
💬 "Cuando yo fiché sabía de la situación, esperé y no me arrepiento"
Podkreślił również, że sytuacja z Olmo i Victorem niekorzystnie wpływa na zewnętrzny obraz Barcy. – Nie lubię kłamać. Jeśli mam być szczery, gdybym grał w innym klubie, poważnie zastanowiłbym się, czy naprawdę warto tutaj przychodzić – wyznał.
Saudyjczycy znaleźli następcę Kante? Pomocnik Realu na radarze
Al-Ittihad po utracie N'Golo Kante pilnie poszukują nowego defensywnego pomocnika. Zdaniem hiszpańskich mediów w orbicie zainteresowań znalazł się Eduardo Camavinga z Realu Madryt.
Wielka kontrowersja w meczu Barcelona – Atletico! Czy to powinna być czerwona kartka? [WIDEO]
Atletico Madryt rozbiło Barcelonę aż 4:0 w półfinale Pucharu Króla, ale po meczu dużo mówiło się też o kilku decyzjach sędziowskich. Jedna z nich dotyczyła faulu Giuliano Simeone, który skończył się żółtą kartką dla Argentyńczyka.
Barcelona zniszczona w Madrycie! Atletico pewnie wygrywa w Pucharze Króla
FC Barcelona poległa w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Atletico Madryt dzięki znakomitej pierwszej połowie wypracowało potężną zaliczkę przed rewanżem.
Nie ma co się dziwić Raphinhai