Reprezentacja Polski przystąpiła do zgrupowania przed meczem z Czarnogórą w bardzo dobrych nastrojach, chociażby z powodu awansu naszego zespołu na historyczne, bo najwyższe w dziejach miejsce w rankingu Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej.
Dla Roberta Lewandowskiego ranking FIFA nie ma żadnego znaczenia (fot. Cezary Musiał)
Czy dla Biało-Czerwonych awans na dwunastą lokatę w rankingu FIFA ma znaczenie? Podczas konferencji prasowej do tej właśnie kwestii odniósł się asystent Adama Nawałki, trener Bogdan Zając. – Dla każdego zespołu i w każdej dziedzinie sportu rankingi są miłym wyróżnieniem. Dają siłę, by dążyć do przodu, pokonywać kolejne przeszkody i wzniesienia. Ale ten najważniejszy szczyt o którym marzymy wciąż jest przed nami – dodał.
O komentarz w tej sprawie pokusili się również nasi piłkarze, jednak w ich przypadku nie można było dostrzec większej ekscytacji światowym rankingiem. Zdaniem Roberta Lewandowskiego, drużynie nie towarzyszy żadna presja, związana z zajmowaniem 12. pozycji w zestawieniu FIFA.
– Myślę, że taka presja mogłaby nam towarzyszyć, gdybyśmy zajmowali pierwsze, drugie lub trzecie miejsce w rankingu – wyznał. – Dla mnie osobiście nie ma to żadnego znaczenia – dodał „Lewy”.
Wtórował mu Kamil Glik. – Mam podobne zdanie co Robert. Odkąd rozpoczęło się zgrupowanie, nikt tak naprawdę o tym nie rozmawiał – powiedział.
– To jest fajne sprawa dla statystyk, ale jeśli już wychodzisz na boisko, to takie rankingi i to, kto jakie miejsce zajmuje nie ma większego znaczenia, ponieważ każdy mecz trzeba ciężko wywalczyć i wybiegać – dodał.
Co ciekawe, reprezentacja Polski zanotowała historyczny awans w rankingu FIFA w trakcie zimy, kiedy nie rozegrała ani jednego spotkania.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.