Komentując wynik pierwszego półfinału Ligi Mistrzów pomiędzy Schalke 04 Gelsenkirchen a Manchesterem United, Ralf Rangnick, stwierdził że na pochwały w jego zespole zasługuje jedynie Manuel Neuer.
– Gdyby nie nasz bramkarz, to stracilibyśmy co najmniej dwa gole jeszcze w pierwszej połowie meczu. Czuję duży niedosyt, ponieważ po tak słabym spotkaniu nasze szanse na awans do finału zmalały praktycznie do zera. Teraz potrzebujemy cudu i zwycięstwa na Old Trafford, a tam ciężko zdobywa się punkty nawet najlepszym zespołom Premier League – powiedział Rangnick.
– Początek meczu mieliśmy obiecujący, zwłaszcza pierwszy kwadrans, w którym przeprowadziliśmy kilka kombinacyjnych akcji i miałem wrażenie, że w niczym nie ustępujemy przeciwnikowi. Później Manchester przejął inicjatywę i zaczął dominować. Bramki padły dopiero w drugiej części, ale tak jak już powiedziałem – jest to głównie zasługa Manulea Neuera, którego obserwowało w tym meczu kilkunastu wysłanników z czołowych klubów Europy. Jeżeli nasza przygoda w Lidze Mistrzów zakończy się na półfinale to i tak będę dumny z moich zawodników, choć wszyscy dobrze wiemy jakimi nadziejami żyli kibice po wyeliminowaniu Interu Mediolan – zakończył trener Schalke.
Chelsea blisko zwolnienia trenera! Znany następca i kwota klauzuli!
"Miał być na lata, nie dotrwał nawet do lata" – maksyma idealnie pasuje do Liama Roseniora, który lada chwila ma zostać zwolniony z Chelsea. Wyniki zespołu są bardzo złe i możliwe, że Chelsea nie zagra w pucharach w przyszłym sezonie.
Bramkarz może odejść z Manchesteru City. Chce go inny klub z Premier League
James Trafford nie jest zadowolony ze swojej pozycji w ekipie The Citizens, będąc jedynie zmiennikiem Gianluigiego Donnarummy. W najbliższym oknie transferowym świeżo upieczony debiutant w reprezentacji Anglii może zmienić otoczenie.
Gwiazda Realu Madryt na celowniku Manchesteru United! To on ma być następcą Casemiro
Po sezonie swoją przygodę z Manchesterem United zakończy Casemiro. Czerwone Diabły stoją teraz przed zadaniem zastąpienia Brazylijczyka i znalezienia kogoś, kto przejmie po nim pałeczkę w drugiej linii. Jak donoszą brytyjskie media, ich faworytem jest Aurelien Tchouameni z Realu Madryt.