Nie milkną echa wydarzeń do jakich doszło w sobotnie popołudnie na Stamford Bridge. Chelsea w dramatycznych okolicznościach zremisowała z West Bromwich Albion, a zdaniem niemal wszystkich obserwatorów rzut karny, dzięki któremu „The Blues” wyrównali nie powinien zostać podyktowany.
Sędzia Andre Marriner podyktował jedenastkę dla Chelsea w doliczonym czasie gry za bardzo wątpliwy faul na Ramiresie. W angielskich mediach od razu przypięto Brazylijczykowi łatkę tzw. „nurka”, z czym sam zainteresowany stanowczo się nie zgadza.
– Nigdy nie decydowałem się na nurkowanie po to, by wymusić rzut karny – ripostował Ramires. – To nie leży w moim charakterze. Każdy kto mnie zna, dobrze o tym wie – dodał.