Deian Sorescu został wypożyczony do tureckiego Gaziantep do końca bieżącego sezonu.
To już drugie wypożyczenie Sorescu z Rakowa. Wcześniej, w zeszłym sezonie, trener Marek Papszun nie widział Rumuna w swoich planach i ten został wypożyczony w rundzie wiosennej do FCSB, po czym powrócił do Częstochowy.
Sorescu nie przekonał do siebie również Dawida Szwargi. Wprawdzie 26-latek ma na swoim koncie łącznie 24 występy w tym sezonie na wszystkich frontach (na 35 możliwych), to tylko 11 z nich rozpoczął od pierwszej minuty, w pozostałych będąc jedynie zawodnikiem do rotacji. Strzelił jednego gola i zanotował 4 asysty.
Transfer Erika Otieno sprawił, że na wahadle zaczęło być zbyt ciasno dla Sorescu, dlatego też mistrz Polski chciał wytransferować Rumuna w zimowym okienku. On sam również był zwolennikiem zmiany otoczenia, by częściej przebywać na boisku nie stracić miejsca w kadrze Rumunii na Euro 2024. Selekcjoner Edi Iordănescu przekonywał bowiem wielokrotnie, że pod uwagę będą brani tylko ci reprezentanci, którzy regularnie będą występować w swoich klubach. Sorescu przekonał się o tym na własnej skórze podczas zgrupowania w listopadzie zeszłego roku, na które nie został powołany, chociaż wcześniej w eliminacjach był zawodnikiem pierwszego składu.
Po wypychanego z Rakowa pomocnika zgłosił się turecki Gaziantep, którego trenerem jest jego rodak, ekscentryczny Mariuș Șumudică. – „Podoba mi się jego charakter. To uniwersalny piłkarz, gotowy do poświęceń, a takich właśnie potrzebuję. Jestem przekonany, że jeśli do nas dołączy, latem będzie w stu procentach gotowy na Mistrzostwa Europy” – mówił Șumudică przed ogłoszeniem transferu.
Gaziantep dzisiaj popołudniu oficjalnie potwierdził wypożyczenie Sorescu do końca bieżącego sezonu. Pierwotnie ogłoszenie miało pojawić się w przestrzeni publicznej wczoraj wieczorem, jednak z uwagi na odwołany lot przez mgłę Rumun dotarł na miejsce z opóźnieniem. W drużynie zajmującej 16. miejsce w tureckiej Superlig będzie mógł liczyć na zarobki rzędu 30 tys. euro miesięcznie.
AKTUALIZACJA 16:31 Jak nieoficjalnie donoszą rumuńskie media, umowa między klubami przewiduje klauzulę pierwokupu w wysokości 700 tys. euro. Rumun trafił pod Jasną Górę w zimie 2021 roku za rekordowe wówczas 800 tys. euro z Dinama Bukareszt.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza przegrała u siebie 0:1 z Cracovią w 19. kolejce ligowej. Oto skrót poniedziałkowego meczu, w którym jedyną bramkę zdobył debiutujący Pau Sans.
Wyjaśniła się przyszłość istotnego zawodnika GKS-u Katowice. Doświadczony pomocnik związał się ze wspomnianym klubem na kolejne trzy lata. Jego nowy kontrakt będzie obowiązywać do 30 czerwca 2029 roku.