Raków Częstochowa pokonał Śląsk Wrocław 1:0 na własnym boisku – to pierwszy mecz Rakowa w Częstochowie, od momentu, gdy w poprzednim sezonie wrócił do PKO BP Ekstraklasy.
Jacek Papszun i jego kompania z czwartą, ligową wygraną z rzędu (fot. Reuters)
Dla piłkarzy Rakowa był to mecz szczególny. Po raz pierwszy od momentu powrotu do Ekstraklasy mogli zagrać w Częstochowie. Kilka dni temu Komisja Ligi umożliwiła im rozegranie meczu na budowanym jeszcze stadionie przy ulicy Limanowskiego.
Pierwsza połowa bardzo wyrównana z lekką przewagą na korzyść Rakowa. Żadnej ze stron nie udało się trafić do siatki, jednak Raków wypracował kilka niezłych sytuacji, po których futbolówka mogła znaleźć drogę do siatki. Najlepszą okazję w pierwszej części meczu miał Vladislavs Gutkovskis, jednak piłka po jego uderzeniu minęła się ze słupkiem bramki Śląska.
Po przerwie Raków przycisnął i trzy minuty po wznowieniu gry gospodarze objęli prowadzenie. Zawodnicy Rakowa świetnie rozegrali piłkę w okolicy pola karnego Śląska, Gutkovskis świetnie wypatrzył niepilnowanego Davida Tijanicia i ten trafił do siatki. Co ciekawe, słoweński zawodnik wyszedł na plac gry dopiero na początku drugiej części meczu i pierwszy kontakt z piłką zakończył się golem.
Raków zdecydowanie wiódł prym w tym meczu, jednak w akcjach graczy Papszuna brakowało wykończenia. W 74. minucie Konrad Poprawa powalił Araka, który wychodził na sytuację sam na sam. Arbiter bez chwili namysłu wyrzucił zawodnika Śląska z boiska.
W 85. minucie Raków postawił kropkę nad i, pieczętując zwycięstwo w premierowym spotkaniu na świeżo wybudowanym obiekcie. Marcin Cebula wypracował pozycję strzelecką w bocznym sektorze pola karnego i skierował piłkę do bramki.
Częstochowianie umocnili się na trzeciej pozycji w klasyfikacji Ekstraklasa i tylko krok dzieli ich od gry w europejskich pucharach. Śląsk Wrocław zanotował pierwszą przegraną, odkąd drużynę objął Jacek Magiera, dolnośląski zespół zajmuje 6. miejsce.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.