Śląsk Wrocław wciąż może marzyć o podium w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Strata do trzeciego miejsca jest jednak dość pokaźna, ale jeszcze nie z gatunku tych nie do odrobienia.
Po rundzie jesiennej wydawało się, że Raków na dobre włączy się do walki o mistrzostwo Polski i będzie chciało namieszać pomiędzy Legią, a Pogonią. Pierwsze kolejki w 2021 roku jednak szybko ostudziły gorące głowy i trzeba było skupić się na obronie trzeciego miejsca.
Kiedy 13 lutego częstochowianie doznali trzeciej porażki z rzędu, wydawało się, że kwestią czasu będzie, kiedy peleton dogoni drużynę Marka Papszuna i zepchnie ją z podium. Szkoleniowiec Rakowa jednak pozbierał swój zespół i od ponad dwóch miesięcy nie zaznał goryczy porażki. W międzyczasie udało się umocnić na trzeciej pozycji i awansować do finału Fortuna Pucharu Polski.
Dzisiaj Raków zagra w końcu u siebie. Częstochowianie zostawiają Bełchatów i warunkowo mogą zagrać na swoim obiekcie. Stadion pod Jasną Górą wciąż jest w budowie, ale PZPN wydał zgodę, aby ostatnie spotkania w sezonie odbyły się już w prawdziwym domu klubu.
Do Częstochowy przyjeżdża Śląsk Wrocław, który traci do Rakowa tylko osiem punktów. Tylko i aż, bo jeśli dzisiaj zespół Jacka Magiery nie wygra, to już na dobre będzie mógł zapomnieć o podium.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.