Raków Częstochowa pomógł Skrze Częstochowa w przystąpieniu do rozgrywek ligowych.
Sytuacja Skry Częstochowa jest trudna. W minionym sezonie śląski klub spadł ze szczebla centralnego, a poważne problemy finansowe i kadrowe postawiły pod znakiem zapytania jego udział w rozgrywkach III ligi. 26 maja Komisja ds. Licencyjnych nie przyznała Skrze wymaganej licencji – nawet po złożeniu odwołania.
W tej kryzysowej sytuacji pomoc zaoferował Raków Częstochowa. Choć Medaliki znajdują się na zupełnie innym poziomie sportowym i trudno mówić dziś o rywalizacji lokalnej, władze Rakowa zadeklarowały wsparcie, które może pomóc Skrze w uzyskaniu niezbędnej licencji.
Komunikat Rakowa Częstochowa:
Kadrę Skry w zmaganiach w III lidze, gr. 3. wzmocnią wyróżniający się zawodnicy Akademii Raków. Drużynę z “Lorety” poprowadzi natomiast Dariusz Klacza, którego asystentem będzie Artur Lenartowski.
Do momentu uzyskania przez Skrę licencji niezbędnej, by rozgrywać mecze na własnym obiekcie, zespół ten w roli gospodarza występował będzie na bocznym boisku zondacrypto Areny.
Kolejkę otwarcia III ligi, gr. 3 zaplanowano na nadchodzący weekend. Na inaugurację rozgrywek Skrzacy zagrają u siebie z Cariną Gubin. Mecz odbędzie się w sobotę, 2 sierpnia o godzinie 12:00.
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Mike Chris
30 lipca, 2025 00:00
Nareszcie gdzieś jakiś kawałek lokalnego patriotyzmu…
Trener po porażce Jagiellonii: Wracamy do fundamentów. Ten proces jest bolesny
Mikołaj Łuczak, który zastępuje zawieszonego Adriana Siemieńca, podsumował porażkę Jagiellonii Białystok z Zagłębiem Lubin. Szkoleniowiec ocenił spotkanie jako wyrównane. – Widzimy poprawę w pewnych aspektach i obraliśmy właściwy kierunek – podkreślił.
Fredi Bobić, obecny dyrektor sportowy Legii Warszawa, nie jest preferowanym kandydatem do zastąpienia Markusa Kröschego w Eintrachcie Frankfurt. Niemiecki klub rozważał możliwość jego powrotu, ale na razie skupia się na innych nazwiskach.
Korona poinformowała, że Jacek Zieliński został zwolniony z obowiązku pełnienia funkcji trenera. 65-letni szkoleniowiec opuszcza Kielce po ponad dwóch latach.
Nareszcie gdzieś jakiś kawałek lokalnego patriotyzmu…