Raków Częstochowa nie miał litości dla Śląska Wrocław
Raków Częstochowa pokonał Śląsk Wrocław i umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy.
W poprzedniej kolejce Medaliki uległy Pogoni Szczecin. Była to dla nich dopiero czwarta porażka w bieżącym sezonie ligowym. Niezwłocznie na nią jednak zareagowały, w najlepszy możliwy sposób.
To znaczy bezdyskusyjnym zwycięstwem. Wynik 3:0 nie pozostawia złudzeń co do tego, kto był na boisku lepszy.
Do przerwy gospodarze prowadzili dwoma golami, strzelonymi przez Ariela Mosóra i Jesusa Diaza. Po przerwie rezultat ustalił Jonatan Braut Brunes. To 11. trafienie Norwega w trwającym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy. Żaden debiutant nie uzbierał więcej.
Raków postawił kolejny krok w stronę zdobycia tytułu mistrzowskiego. Ma w dorobku 62 punkty, o trzy więcej od Lecha Poznań. (MS)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Fredryg
25 kwietnia, 2025 22:57
Dzisiaj naprawdę bardzo dobrze poprowadzone spotkanie przez sędziów, nie przerywali, pozwalali grać, nie reagowali na symulację. Szkoda tylko Śląska, mam nadzieję że przynajmniej jeden z dwójki Lechia lub Śląsk pozostanie w ekstraklasie
Oferta dla gwiazdy Radomiaka. W Radomiu kręcą nosem
Znakomita jesień w wykonaniu Capity sprawiła, że Angolczykiem interesuje się wiele zagranicznych klubów. Najnowsza oferta, która wpłynęła do Radomia, nie przekonała jednak działaczy Radomiaka.
Raków pozbył się niewypału. Czeka go długie wypożyczenie
Ibrahima Seck prawdopodobnie nie zagra już w tym roku w Rakowie Częstochowa. Senegalski pomocnik został wypożyczony do ligi litewskiej do końca listopada.
Beniaminek straci lidera? Jutro wszystko się rozstrzygnie
Przed Arką Gdynia wiosną ciężka walka o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy. Tymczasem żółto-niebiescy być może przystąpią do rundy rewanżowej bez swojego lidera, Sebastiana Kerka.
Dzisiaj naprawdę bardzo dobrze poprowadzone spotkanie przez sędziów, nie przerywali, pozwalali grać, nie reagowali na symulację. Szkoda tylko Śląska, mam nadzieję że przynajmniej jeden z dwójki Lechia lub Śląsk pozostanie w ekstraklasie