Radykalne zmiany na Old Trafford. Wielkie nazwiska na wylocie
Gruntowna rewolucja w Manchesterze United. Ruben Amorim szykuje czystkę po najgorszym sezonie w historii klubu
Manchester United zakończy dziś swój sezon ligowy meczem z Aston Villą, jednak dla kibiców „Czerwonych Diabłów” to raczej formalność niż święto. Obecne rozgrywki przejdą do historii jako jedne z najgorszych w dziejach klubu. Zespół zakończy sezon tuż nad strefą spadkową, a ostatnia nadzieja na sukces w Lidze Europy zakończyła się fiaskiem. Finał przegrany 0:1 z Tottenhamem był bolesnym podsumowaniem fatalnego roku.
W odpowiedzi na katastrofalne wyniki Ruben Amorim, który objął drużynę w trakcie sezonu, zapowiada gruntowną przebudowę kadry. Jak donosi portal GiveMeSport, klub planuje pożegnać się z kilkoma kluczowymi zawodnikami. Na liście potencjalnych odejść znajdują się: Rasmus Højlund, André Onana, Casemiro i Luke Shaw.
Onana od dłuższego czasu jest kuszony przez kluby z Arabii Saudyjskiej, a coraz głośniejsze są plotki o możliwym powrocie Højlunda do Serie A, z której trafił do Anglii. Największy problem mogą jednak stanowić Casemiro i Shaw – obaj mają wysokie kontrakty, z których trudno będzie im zrezygnować.
Źródło: GiveMeSport
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
ManU
25 maja, 2025 13:03
Kiedyś ten klub kojarzył mi się z brytyjskością, podobnie jak Leeds Utd z Irlandczykami. Nie na rdzenia, nie ma duszy. Rozmieniono na drobne. Tylko kasa i pseudogwiazdy. Dziś to nie ma sensu. Widać jak pieniądze demoralizują. Tak dzieje się z czasem w każdym wielkim klubie.
Manchester United finalizuje duży transfer. Nowym zawodnikiem Czerwonych Diabłów ma zostać Youri Tielemans, który jeszcze w piątek rywalizował na mundialu.
Butt krytykuje plany transferowe MU. „Dziwne i ryzykowne”
Angielskie media donoszą, że Manchester United jest gotów wyłożyć 50 mln funtów na pomocnika Chelsea FC, Andreya Santosa. Planów transferowych Czerwonych Diabłów nie może zrozumieć ich były gracz, Nicky Butt.
Kiedyś ten klub kojarzył mi się z brytyjskością, podobnie jak Leeds Utd z Irlandczykami. Nie na rdzenia, nie ma duszy. Rozmieniono na drobne. Tylko kasa i pseudogwiazdy. Dziś to nie ma sensu. Widać jak pieniądze demoralizują. Tak dzieje się z czasem w każdym wielkim klubie.