W tabeli Ekstraklasy Legia Warszawa traci pięć punktów do lidera – Śląska Wrocław. – Wierzę, że do grudnia to my będziemy liderem – powiedział Miroslav Radović.
– Szkoda, że w ostatnich dwóch potyczkach z Lechem i Jagiellonią nie zdobyliśmy sześciu „oczek”. Z drugiej strony możemy być zadowoleni dobrej gry w defensywie, która dała nam dwa punkty. Najbliższe spotkania z Lechią i Zagłębiem zagramy u siebie i musimy zrobić wszystko, aby je wygrać. Później czeka nas wyjazd do Kielc. Jestem pewien, że trzy zwycięstwa w najbliższych potyczkach dadzą nam pierwsze miejsce. Wierzę, że do grudnia zajmiemy miejsce Śląska na pierwszym miejscu w tabeli – powiedział „Rado”.
Podczas przerwy na mecze reprezentacji Legia trenuje w okrojonym składzie. – Każdy wie, jakie są przerwy na mecze reprezentacji. Od kilku dni musimy trenować bez kilku chłopaków, ale to nie może być wymówką. Musimy normalnie trenować i przygotowywać się do kolejnych spotkań – zakończył Radović.
Ostatnie dwa spotkania w Ekstraklasie Legia Warszawa bezbramkowo zremisowała. W następnej kolejce stołeczny zespół zmierzy się z Lechią Gdańsk.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!