– Nie mieliśmy argumentów, żeby wygrać mecz. Przeszliśmy obok pierwszej połowy i nie zrobiliśmy nic, aby pokonać bramkarza Cracovii – po bezbramkowym remisie z Cracovią mówił piłkarz Legii – Miroslav Radović.
– Zawodnik rywala otrzymał czerwoną kartkę i zastanawia, że nie umieliśmy tego wykorzystać. Graliśmy u siebie i straciliśmy dwa punkty. Musimy wyciągnąć wnioski, aby to się więcej nie powtarzało – powiedział Radović.
– Teoretycznie gramy o mistrzostwo, ale jeżeli nie umiemy pokonać rywala grającego w „10″, to musimy zlokalizować problem – dodał Serb.
– Uważam, że sędzia dobrze zinterpretował moje starcie z Kaczmarkiem, ponieważ nie było tam faulu. Dziwi mnie, że najpierw odgwizdał faul, a chwilę później wycofał się ze swojej decyzji. Dzisiaj często daliśmy się łapać na pozycji spalonej, ale powtórki pokazały, że arbiter miał racje – podsumował popularny „Rado”.
Pierwszy mecz Rakowa Częstochowa pod wodzą nowego trenera
32. kolejkę meczów PKO Bank Polski otworzy starcie Rakowa Częstochowa z Koroną Kielce. Dla gospodarzy będzie to pierwszy występ pod wodzą nowego szkoleniowca.