We wczorajszym spotkaniu Legii Warszawa z Pogonią Szczecin Miroslav Radović ponownie kierował grą stołecznej drużyny. Serb zadeklarował, że powoli będzie wracał do formy.
– Powoli dochodzę do siebie i z meczu na mecz będę prezentował się coraz lepiej. Mam dużo chęci do gry i pokażę, na co mnie stać. Stać mnie na więcej. Przed nami sporo ważnych spotkań – podkreślił Radović.
– Przybyłem do Warszawy dzięki trenerowi Wdowczykowi i chyba pozostanę tutaj do końca. Jestem pewien, że w czwartek zaprezentujemy się z pozytywnej strony. Wierzę, że zdobędziemy jakiś punkt i zdobędziemy bramki w dwóch meczach, które pozostały nam w Lidze Europy – dodał Serb.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.