Legia Warszawa poległa w kolejnym meczu w Lidze Europy, tym razem to rzymskie Lazio wygrało z Wojskowymi przy Łazienkowskiej 2:0. Po spotkaniu zawodnicy z Warszawy byli załamani.
– Wygrywamy w słabej polskiej ekstraklasie, oszukujemy się tym, a teraz widzieliśmy, jak wiele nam brakuje. Widocznie do Ligi Europy także nie pasujemy – mówił ostro po meczu Miro Radović.
– Wszyscy widzieliście, jak zagraliśmy. To wyglądało bardzo, bardzo słabo. Wy to ocenicie, prawie wszyscy zagraliśmy poniżej oczekiwań. Po prostu nie byliśmy drużyną, słaby początek, przez cały mecz próbowaliśmy indywidualnie, ale za mało – dodawał Rado.
Może presja wyniku jest zbyt wysoka? Może oczekiwania przerastają możliwości? – Jaka presja?! Mówiłem przed meczem: nie ma żadnej. Każdy z nas ma boisko po to, aby się na nim pokazać. Gramy z Lazio, ludzie to oglądają, młodzi zawodnicy patrzą, jak sobie radzimy. A my wychodzimy na boisko tak, jakby naszym rywalem było Podbeskidzie – mówił pełen goryczy Radović.
Legia po pięciu meczach ma na swoim koncie zero punktów i zero zdobytych goli. Koszmar.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.