Radović dla „PN”: To z Turkami trzeba powalczyć o wygranie grupy
Kiedy
zaczyna się sezon – regularnie osiąga swoją najwyższą formę,
a jednocześnie najwyższą formę w zespole. Nie dziwne zatem, że
to Miro Radović, bo o nim mowa, ciągnie Legię w kwalifikacjach
europejskich pucharów. I na ile mu wystarcza pary, do tego miejsca
zespół z Łazienkowskiej zostaje dociągnięty. Jak zatem i motor
napędowy stołecznej drużyny ocenia szanse mistrzów Polski w
rozpoczynającej się rywalizacji grupowej w Lidze Europy?
– Dla wielu komentatorów i
kibiców faworytem do wygranej w grupie jest Lazio, z czym nie do
końca się zgadzam. Owszem, drużyna z Rzymu trzyma poziom, ale
Trabzonspor kupił latem bardzo ciekawych zawodników i w mojej
ocenie to Turcy mają największe szanse na wyjście z grupy – mówi
„PN” Radović. – Dlaczego jednak nie mielibyśmy
powalczyć z nimi nawet o tę pierwszą lokatę? Też mamy fajny
zespół, szeroką kadrę i swoje niezaprzeczalne atuty.
–
Lazio i Trabzonspor nie
wydają się słabsze od Molde, a przecież z Norwegami tylko
dwukrotnie zremisowaliście. Na czym więc opiera pan optymizm?
–
Co było to było, nie ma sensu
wracać do eliminacji. Trzeba patrzeć do przodu, a kluczowe dla
układu końcowej tabeli wydają się dwa pierwsze mecze. Jeśli
nieźle w nich zapunktujemy, szybko zapomnimy o niedawnej
przeszłości. Dobrze więc się stało, że to drugie spotkanie
zagramy w Warszawie z Apollonem. Bo spodziewam się, że najwięcej
punktów powinniśmy ugrać właśnie na Cypryjczykach. Nie mówię,
że to łatwy rywal, ale dla Legii powinien być najwygodniejszy.
– Mam rozumieć, że plan jest
prosty – 6 punktów na Apollonie, 6 następnych w spotkaniach u
siebie z przeciwnikami z Turcji i Włoch, i taki dorobek powinien
wystarczyć do awansu do 1/16 finału?
Jestem
przekonany, że w Warszawie jesteśmy w stanie pokonać każdego.
Kibice dają nam dodatkowy atut, nikomu przy Łazienkowskiej nie jest
łatwo. Dlatego trzy zwycięstwa u siebie są realne.
– Łatwo się mówi,
przypominam jednak już po raz drugi, że z Molde i Steauą tylko
zremisowaliście w Warszawie. Dlaczego teraz miałoby być lepiej w
sytuacji, gdy rywale wydają się być z podobnej półki?
– Choćby z tego powodu, że
będziemy mądrzejsi o doświadczenia ze spotkań z Norwegami i
Rumunami. Wyciągnęliśmy wnioski, poszukamy dobrych rozwiązań na
boisku. To powinno przełożyć się na zwycięstwa. Mecze, które
rozegraliśmy były bardzo ważne, unaoczniły nam, jak bardzo
istotne jest zabezpieczenie własnej bramki w pucharach. Zresztą
żadnego z kwalifikacyjnych meczów w Lidze Mistrzów nie
przegraliśmy, a mimo wszystko nie wydaje mi się, aby w Lidze Europy
poprzeczka była postawiona wyżej niż przez Steauę.
– Niedawno prezes Bogusław
Leśnodorski powiedział, że Ljuboja – a ma to wiedzieć od
Danijela – wystawiał skład Maciejowi Skorży. Pan jako bliski
kumpel rodaka wie coś na ten temat?
– Każdy ma prawo do swojego
zdania i ja to zdanie szanuję.
– Rozumiem, ale nie
odpowiedział pan na moje pytanie.
– Bo
nic nie wiem na ten temat. Trener Skorża rozmawiał, zresztą nie
tylko z Ljubo, na temat zestawienia składu, pytał – także mnie –
komu i z kim współpraca na boisku układa się najlepiej, ale to
normalne dla szkoleniowców. Trener Jan Urban też rozmawia z nami na
takie tematy.
– Za
chwilę okaże się, że to nie Ljubo tylko Rado, i nie jedynie
Skorży, ale i Urbanowi dyktuje skład.
-(ze
śmiechem) Proszę się nie obawiać. Nie ustalałem nikomu
jedenastki i nie zamierzam tego robić.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.