Po czwartkowym zwycięstwie Legii w Lidze Europy nastroje wśród piłkarzy warszawskiego klubu są naprawdę bojowe. Do tego stopnia, że Miroslav Radović nie wykluczył dojścia aż do finału rozgrywek…
Jak na razie trzeba jednak powalczyć o awans do fazy pucharowej. – Najbliższe dwa mecze u siebie z Rapidem i PSV Eindhoven pokażą naszą wartość – mówi serbski piłkarz. – Myślę, że cztery punkty w tych dwóch spotkaniach powinny wystarczyć do awansu – ocenia.
Wielki finał tej edycji Ligi Europy odbędzie się w Bukareszcie. – Dobrze byłoby tam wrócić, ale daleka do tego droga. Jednak w piłce takie sytuacje się zdarzają – nie wyklucza Radović.
Kontrowersja w Lidze Europy! Czy tu należał się rzut karny [WIDEO]
Olympique Lyon remisuje 0:0 z Celtą w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy. Na początku spotkania doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która nie zakończyła się karnym dla francuskiej ekipy.