Mecz środka tabeli, pomiędzy Radomiakem a Górnikiem nie został rozstrzygnięty. Czerwona kartka na początku drugiej połowy nie pomogła ekipie Jana Urbana.
To był typowy mecz dwóch drużyn ze środka tabeli, które są na podobnym poziomie. Wyrównane widowisko zakończyło się remisem 1:1.
Zabrzanie objęli prowadzenie już w 19. minucie. Do dość prostej straty doszło w defensywie radomian. Potem prostopadłe podanie w kierunku Ennaliego, który z łatwością minął Cichockiego, a następnie skierował futbolówkę do siatki!
Gospodarze zaciekle walczyli o wyrównanie i ta sztuka udała im się w 44. minucie. Dośrodkowanie Rafała Wolskiego z rzutu rożnego i najwyżej do piłki w polu karnym rywala wyskoczył Raphael Rossi. Defensor po uderzeniu z główki wpakował futbolówkę do siatki!
Kilka minut po przerwie drugą żółtą a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał 18-letni Norbert Barczak. Zabrzanie pomimo gry w osłabieniu nie wystraszyli się rywali i dzielnie bronili wyniku. Druga połowa nie przyniosła żadnej bramki i ekipy podzieliły się punktami.
Tabela po piątkowych meczach 33. kolejki Ekstraklasy
Pogoń Szczecin oraz Korona Kielce wygrały swoje spotkania na otwarcie kolejki. Zagłębie oddaliło się od pucharów, a Widzew znów jest bliski spadku z ligi. Jak wygląda pełna tabela?