Coraz więcej wskazuje na to, że Adrien Rabiot odejdzie po zakończeniu obecnego sezonu z Paris Saint-Germain. Pomocnik nie zamierza wznawiać negocjacji z klubem w sprawie nowej umowy, a to oznacza, że już w styczniu będzie mógł w pełni legalnie rozmawiać z potencjalnymi chętnymi na jego usługi.
Reprezentant Francji oczekiwał od PSG sporej podwyżki pensji, a skoro klub nie chciał spełnić jego wygórowanych oczekiwań, stwierdził, że poszuka szczęścia w innym miejscu. Wśród tych, którzy są najbardziej zainteresowani jego usługami wymienia się takie firmy jak Barcelona, Milan i Juventus.
„RMC” donosi, że to właśnie mistrz Włoch jest obecnie faworytem w negocjacjach z Rabiotem. Na początku przyszłego roku pomocnik ma otrzymać formalną propozycję kontraktu i jeśli ta go zadowolo, to będzie mógł związać się ze „Starą Damą” umową przedwstępną.
23-latek jest wychowankiem Paris Saint-Germain, z którym jest związany przez całą swoją karierę (z przerwą na wypożyczenie do Tuluzy). W ubiegłym sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w 50 meczach, w których strzelił pięć goli i zapisał na swoim koncie siedem asyst.
Jeśli chodzi o trwającą kampanię, to Rabiot zagrał w dwóch spotkaniach i może się pochwalić zdobytą bramką, a także asystą przy trafieniu kolegi z zespołu.
Wartość francuskiego pomocnika szacuje się aktualnie na około 50 milionów euro.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.