PZPN: Poważni przeciwnicy Laty w walce o fotel prezesa
Tuż po Grzegorzu Lacie akces do październikowych wyborów prezesa PZPN zgłosili Zdzisław Kręcina i Ryszard Czarnecki. Czyli kandydaci wagi cokolwiek śmiesznej, którzy nie zagrożą obecnemu prezesowi. Podobnie jak Tomasz Jagodziński, który zgłasza się do elekcji już z przyzwyczajenia.
Znacznie poważniejszym konkurentem może okazać się Stefan Antkowiak, szef Wielkopolskiego OZPN, którego start w wyborach także został już przesądzony.
Wtajemniczeni twierdzą, że właśnie poznańskiego barona poprze Zbigniew Boniek, który miał podobno dojść do ostatecznego już wniosku, iż przy obecnym statucie jest osobą niewybieralną i sam nie wystartuje. Nie tylko jednak z tego powodu Antkowiak wydaje się graczem z topu. Przekonał bowiem do siebie zarówno starych towarzyszy, ale i działaczy z najmłodszego pokolenia. Wybrany w ostatni weekend szef Pilskiego OZPN, Mariusz Markowski, tuż po zwycięstwie zapowiedział, że właśnie od jego regionu rozpoczęło się kruszenie związkowego betonu.
Jeszcze młodszy jest kolejny, obok Antkowiaka, poznaniak, który powinien wystartować w wyborach z poparciem głównego związkowego opozycjonisty czyli Kazimierza Grenia – Jacek Masiota. Delegaci na zjazd będą więc mieli w kim wybierać, a kampania zapowiada się wyjątkowo ciekawie, skoro w szranki stanie co najmniej trzech poważnych kandydatów.
Michał Żewłakow uchylił na antenie „Kanału Sportowego” rąbka tajemnicy, zdradzając, że w przeszłości istniał temat pracy Marka Papszuna w Olympiakosie Pireus.
Piłkarz Pogoni powinien zostać powołany do kadry? Haditaghi nie ma wątpliwości
Piłkarskie przestępstwo – takim określeniem właściciel Pogoni określił możliwy brak powołania Patryka Dziczka na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski.