Ruch Zdzieszowice kolejnym ćwierćfinalistą Pucharu Polski. Rewelacja rozgrywek pokonała na własnym boisku MKS Kluczbork 1:0. Gola na wagę awansu strzelił Tomasz Kasprzyk.
Od początku spotkania zdecydowanie lepiej prezentowali się gospodarze. Swoje szansę mieli Przemysła Bella i Daniel Rychlewicz, jednak za każdym razem obronną ręką z opresji wychodził bramkarz MKS-u, Mateusz Abramowicz.
Po zmianie stron napór Ruchu nie zmalał i coraz więcej wskazywało na to, że bramka w tym meczu jest tylko kwestią czasu. W 49. minucie bardzo groźnie uderzał Rychlewicz, jednak raz jeszcze świetnie bronił Abramowicz. Kilkadziesiąt sekund później minimalnie pomylił się Łukasz Damrat.
W 60. minucie swoją jedyną okazję zmarnowali gości. Sam na sam z Marcinem Feciem znalazł się Rafał Niziołek, jednak fatalnie przestrzelił.
Co się odwlecze, to nie uciecze, jak głosi stare porzekadło. Tak było także w tym przypadku. W 84. minucie gospodarze w końcu udokumentowali swoją przewagę. Na strzał z dystansu zdecydował się Tomasz Kasprzyk i piłka zatrzepotała w siatce bramki MKS. Dobrze dysponowany Abramowicz był w tej sytuacji bez szans.
Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i Ruch zameldował się w ćwierćfinale Pucharu Polski.
Ruch Zdzieszowice – MKS Kluczbork1:0 (0:0) 1:0 – Kasprzyk (84′)