Dzisiaj rozegrane zostały pierwsze spotkania ćwierćfinałowe w Pucharze Króla. Atletico Madryt podejmowało Sevillę, natomiast Valencia zmierzyła się na własnym terenie z CD Alaves.
W Madrycie miejscowe Atletico chciało w pierwszym spotkaniu wypracować sobie przynajmniej minimalną zaliczkę przed rewanżem na terenie rywala.
Jednak mecz nieco zawiódł i momentami oglądaliśmy bardzo przeciętne widowisko. Na pierwszego gola czekaliśmy aż do 73. minuty. To wtedy na listę strzelców wpisał się Diego Costa.
Na wyrównanie czekaliśmy zaledwie kilka minut. W 80. minucie po dośrodkowaniu z prawego skrzydła piłka odbiła się tak niefortunnie, że przelobowała zupełnie zaskoczonego bramkarza Atletico. W samej końcówce zwycięstwo Sevilli na trudnym terenie zapewnił Joaquín Correa.
W drugim starciu, które rozgrywane było o tej samej porze, gospodarze nie zawiedli. Valencia odniosła minimalne zwycięstwo 2:1 nad CD Alaves i znajduje się w minimalnie lepszej sytuacji przed rewanżem.
Legenda Realu na dłużej w Madrycie? Królewscy dopinają ostatnie szczegóły
Thibaut Courtois od ośmiu lat, z powodzeniem strzeże bramki Realu Madryt. Władze Królewskich chcą, aby ten stan trwał jak najdłużej, stąd pracują nad nową umową dla belgijskiego bramkarza.