Paweł Kieszek rozegrał 10. w tym sezonie mecz w barwach Cordoba CF. Polak czystego konta nie zachował, ale i tak może być zadowolony.
Polski bramkarz do Cordoby trafił z portugalskiego Estorilu. Szybko wywalczył sobie miejsce między słupkami drugoligowego zespołu. W środę drużyna 32-latka mierzyła się w Pucharze Króla z Cadiz CF.
Na Estadio Ramon de Carranza padły trzy bramki. Polak skapitulował w 35. minucie przy strzale Aitora Garcii. Jeszcze w pierwszej połowie wynik na 2:1 dla gości ustalił natomiast Federico Piovaccari. Dzięki zwycięstwu Cordoba awansowała do 1/16 finału Pucharu Króla.