W środę rozgrywane są kolejne mecze w ramach 1/16 finału Pucharu Francji. Niespodziewanie niezwykłe męczarnie cierpieli zawodnicy Girondins Bordeaux, którzy po serii rzutów karnych pożegnali się z rozgrywkami.
Ludo Obraniak cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
Sensacyjnym pogromcą ekipy z francuskiej ekstraklasy okazał się amatorski zespół z Ile Rousse występujący na co dzień w piątej klasie rozgrywkowej.
Regulaminowe 90 minut zakończyło się bezbramkowym remisem. Również dogrywka nie przyniosła bramki, więc sędzia nakazał rozegranie serii rzutów karnych. A tutaj lepsi okazali się gospodarze, którzy ostatecznie wygrali 4:3.
Cały mecz na ławce rezerwowych Bordeaux przesiedział Ludovic Obraniak. Reprezentant Polski miał wprawdzie pojawić się w pierwszym składzie, ale na rozgrzewce doznał kontuzji uda.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.