Za nami prawdziwa „środa cudów” w Pucharze Francji! Na zakończenie dnia ekipa Paris Saint-Germain, bez dwóch zdań największy faworyt rozgrywek, odpadła już na poziomie 1/16 finału!
Pogromcą galaktycznej drużyny z Paryża okazał się zespół Montpellier. Goście wyszli na prowadzenie w 20.minucie po golu Congre. Dziesięć minut później wyrównał wprawdzie Edinson Cavani, ale w drugiej połowie drugą bramkę zdobyli przyjezdni. W 69.minucie dokonał tego Montano.
Zlatan Ibrahimović zaczął mecz na ławce rezerwowych, ale co ciekawe, drugiego gola paryski zespół stracił, gdy Zlatan przebywał już na boisku (Szwed wszedł trzy minuty wcześniej). Do końca meczu nie gospodarzom nie udało się zdobyć wyrównującego gola, przez co musieli się pożegnać z tą edycją Pucharu Francji.
W środowych meczach 1/16 finału tych rozgrywek niespodzianek nie brakowało. W konfrontacji z przedstawicielem piątej ligi odpadł zespół Ludovica Obraniaka – Girondins Bordeaux. Z czwartoligowcem poległ natomiast zespół Dominika Furmana. Ekipa Toulosue FC przegrała 1:2. Nie grał ani Obraniak (kontuzja uda), ani Furman (jego debiut być może w najbliższy weekend). Nie zawiedli tylko faworyci z Monaco.
Kolejny Polak dołączy do Dynama Kijów. Kędziorek kompletuje sztab
Maciej Kędziorek tymczasowo został pierwszym trenerem ukraińskiego hegemona, ale niewykluczone, że pozostanie na tym stanowisku na dłużej. 46-latek kompletuje swój sztab, w którym ma znaleźć się miejsce dla innego trenera z Polski.