Znajdujący się w kapitalnej formie zawodnicy Manchesteru City po raz kolejny udowodnili, że ten sezon jak na razie należy do nich. The Citizens w Pucharze Anglii nie dali żadnych szans Burnley FC.
Od samego początku spotkania Manchester City miał praktycznie przygniatającą przewagę nad swoim rywalem. Jednak w 25. minucie niespodziewanie na prowadzenie wyszło… Burnley FC.
To wtedy w sytuacji sam na sam znalazł się Ashley Barnes. Precyzyjne uderzenie tego gracza dało prowadzenie przyjezdnym.
Druga część spotkania nie pozostawiła złudzeń, kto jest lepszym zespołem. W 56. minucie swój koncert gry rozpoczął Sergio Aguero wykorzystując sytuację sam na sam. Zaledwie dwie minuty później ten sam zawodnik dał prowadzenie miejscowym!
Po tych dwóch ciosach Burnley FC już się nie podniosło. Ostatecznie The Citizens odniosło łatwe zwycięstwo 4:1 i uzyskało bez problemów awans do kolejnej rundy. Co prawda pierwsza połowa zapowiadała niespodziankę, ale druga odsłona meczu wszystko zweryfikowała.
W innym ze spotkań III rundy Pucharu Anglii Fulham podejmowało Southampton. Goście odnieśli minimalne zwycięstwo 1:0. 90 minut w barwach zwycięskiej ekipy spędził na murawie Jan Bednarek, który w 72. minucie obejrzał żółtą kartkę.
Nie tylko Guardiola. Pomocnik również może odejść z Manchesteru City
Coraz więcej wskazuje na to, że po zakończeniu sezonu The Citizens opuści Pep Guardiola. W ślady hiszpańskiego szkoleniowca może podążyć jedna z kluczowych postaci ekipy z Etihad Stadium.
Arteta zapisał się w historii. Wcześniej dokonał tego tylko Wenger
Arsenal został mistrzem Anglii. We wtorek Manchester City tylko zremisował z Bournemouth, co sprawiło, że na kolejkę przed końcem sezonu Kanonierzy są już pewni zdobycia tytułu.
Wisienki zatrzymały City! Znamy nowego mistrza Anglii
Manchester City zremisował z Bournemouth 1:1 i stracił szanse na mistrzostwo Anglii. Po 22 latach tytuł wraca do Arsenalu, dla którego to 14. zwycięstwo w tych rozgrywkach.
Manchester City przegrywa! Arsenal o krok od mistrzostwa [WIDEO]
Po pierwszej połowie piłkarze Pepa Guardioli przegrywają 0:1 na Vitality Stadium z Bournemouth. Piękną bramką w 39. minucie popisał się Eli Junior Kroupi.