Znajdujący się w kapitalnej formie zawodnicy Manchesteru City po raz kolejny udowodnili, że ten sezon jak na razie należy do nich. The Citizens w Pucharze Anglii nie dali żadnych szans Burnley FC.
Od samego początku spotkania Manchester City miał praktycznie przygniatającą przewagę nad swoim rywalem. Jednak w 25. minucie niespodziewanie na prowadzenie wyszło… Burnley FC.
To wtedy w sytuacji sam na sam znalazł się Ashley Barnes. Precyzyjne uderzenie tego gracza dało prowadzenie przyjezdnym.
Druga część spotkania nie pozostawiła złudzeń, kto jest lepszym zespołem. W 56. minucie swój koncert gry rozpoczął Sergio Aguero wykorzystując sytuację sam na sam. Zaledwie dwie minuty później ten sam zawodnik dał prowadzenie miejscowym!
Po tych dwóch ciosach Burnley FC już się nie podniosło. Ostatecznie The Citizens odniosło łatwe zwycięstwo 4:1 i uzyskało bez problemów awans do kolejnej rundy. Co prawda pierwsza połowa zapowiadała niespodziankę, ale druga odsłona meczu wszystko zweryfikowała.
W innym ze spotkań III rundy Pucharu Anglii Fulham podejmowało Southampton. Goście odnieśli minimalne zwycięstwo 1:0. 90 minut w barwach zwycięskiej ekipy spędził na murawie Jan Bednarek, który w 72. minucie obejrzał żółtą kartkę.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.