Na początek piłkarskiej niedzieli Mistrzostwa Świata serwują nam starcie w grupie E. Japonia zagra z Kostaryką.
Oba zespoły podejdą do tego meczu w diametralnie innych nastrojach. Japończycy przed kilkoma dniami sensacyjnie wygrali 2:1 z Niemcami. Podopieczni Hajime Moriyasu w pierwszej połowie spotkania z „Die Mannschaft” nie byli stroną przeważającą, to gracze Hansiego Flicka dominowali. W ostatnim kwadransie pojedynku „Niebiescy Samurajowie” zdołali jednak odwrócić wynik. Dzięki bramkom Ritsu Doana oraz Takumy Asano, piłkarze z Azji zdobyli trzy punkty.
Kostaryka swojej inauguracji na Mundialu nie będzie miło wspominać. Zawodnicy „La Tricolor” zostali zdemolowani przez Hiszpanów. „Los Ticos” przegrali bowiem aż 0:7. W starciu z drużyną Luisa Enrique nie mieli żadnych argumentów. Nie oddali ani jednego strzału na hiszpańską bramkę, piłkę posiadali sporadycznie. Gracze z Ameryki Środkowej bardziej przyglądali się poczynaniom graczy „La Furia Roja” niż poważnie się im przeciwstawiali.
Zwycięstwo znacznie przybliża Japończyków do awansu do fazy pucharowej. Kostarykańczycy po niedawnym blamażu zbyt wielkich szans na zajęcie któregoś z dwóch pierwszych miejsc nie mają, ale futbol widział już nie takie historie.
Początek meczu Japonii z Kostaryką o godzinie 11. Transmisja na TVP Sport i TVP 2.
Sytuacja w Meksyku jest bardzo napięta. Wskutek wojny z kartelami państwo jest na skraju wojny domowej. Za kilka miesięcy odbędą się tam mecze mistrzostw świata, czy Meksykanie stracą prawa organizacyjne?