Philadelphia Union pokonała w delegacji Montreal Impact 4:1, czym potwierdziła wysoką formę z ostatnich tygodni. Zespół prowadzony przez JimaCurtina jest już wiceliderem Konferencji Wschodniej, a po raz kolejny dużą cegiełkę do zwycięstwa dołożył Kacper Przybyłko.
Polski snajper tradycyjnie wyszedł w pierwszym składzie Union i tradycyjnie wpisał się na listę strzelców. Najpierw tuż przed przerwą wyprowadził swój zespół na prowadzenie, bezlitośnie wykorzystując dośrodkowanie Matthew’aReala z lewego skrzydła i strzałem głową pokonując golkipera rywali.
Chwilę po zmianie stron Przybyłko po raz drugi dał o sobie znać defensywie gospodarzy. Przyjezdni wyprowadzili znakomitą akcję, BrendanAaronson stanął oko w oko z bramkarzem miejscowych, ale zauważył wybiegającego na jeszcze lepszą pozycję Polaka, któremu nie pozostało nic innego, niż tylko dopełnienie formalności i podwyższenie prowadzenia gości.
Przybyłko opuścił plac gry w 72. minucie. Był to jego 12 mecz w bieżących rozgrywkach i ma na koncie już siedem trafień oraz jedną asystę. Polak zajmuje czwarte miejsce na liście najskuteczniejszych piłkarzy obecnego sezonu w MLS. Do liderującego Diego Rossiego traci trzy trafienia. Philadelphia Union natomiast zajmuje drugie miejsce w Konferencji Wschodniej. Wyprzedza ją jedynie drużyna Columbus Crew, która ma trzy punkty przewagi.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.