Do trzech razy sztuka. Po dwóch porażkach z rzędu Warta w końcu odniosła zwycięstwo. Poznaniacy pokonali 2:1 Miedź Legnicę w meczu 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Warta zaliczyła wyjątkowo nieudaną inaugurację sezonu. Najpierw minimalna porażka 0:1 z Rakowem, a następnie kompromitujący blamaż z Wisłą Płock aż 0:4. Po dwóch przegranych z rzędu nastał jednak w końcu czas na zwycięstwo.
Poznaniacy wyszli na prowadzenie w 22. minucie, kiedy to Jakub Kiełb zagrał z lewej strony wzdłuż pola karnego, gdzie na piłkę czyhał Adam Zrelak, któremu z bliskiej odległości nie pozostało nic innego jak dostawić stopę i cieszyć się ze strzelonego gola.
Miedź odpowiedziała w błyskawicznym tempie. Dokładnie 106 sekund później beniaminek wyrównał rezultat spotkania. Po błędzie Roberta Ivanova legniczanie wyprowadzili szybki kontratak, który sfinalizował mocnym uderzeniem Angelo Henriquez.
Ostatnie słowo należało jednak do podopiecznych Dawida Szulczka. W 60. minucie Konrad Matuszewski dośrodkował piłkę w pole karne, do której dopadł Maciej Żurawski, a ten strzałem głową wpakował futbolówkę do siatki, dając tym samym Warcie pierwszy komplet punktów w nowym sezonie.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.