Fernando Santos prowadzi kadrę Azerbejdżanu od czerwca bieżącego roku. Debiutował w tej roli we wrześniu. Dwa pierwsze zgrupowania zakończył przegraniem wszystkich meczów. Przegrywał ze Szwecją, Estonią i dwa razy ze Słowacją. Na pierwszy punkt czekał aż do dzisiaj. Jego drużyna bezbramkowo zremisowała z Estonią. Azerowie mieli inicjatywę, lecz nie byli w stanie zamienić tego na przewagę bramkową. Mimo to Santos osiągnął swój najlepszy wynik w obecnym miejscu pracy.
Azerbejdżan zajmuje ostatnie miesjce w grupie 1. Dywizji C Ligi Narodów. Do 3. Estonii wciąż traci 3 punkty. Przed podopiecznymi Santosa jeszcze spotkanie rewanżowe ze Szwecją, do którego dojdzie w najbliższy wtorek. Szanse na wyprzedzenie Estończyków są więc minimalne. Azerbejdżan nie wypada korzystnie również w klasyfikacji drużyn z czwartych miejsc. Zajmuje w niej 3. pozycję z punktem straty do Luksemburga. Jeżeli Azerowie go nie wyprzedzą, to czeka ich bezpośredni spadek do Dywizji D, bez możliwości grania w barażach. Biorąc pod uwagę klasę najbliższego rywala, ich szanse na ratunek wydają się być znikome.
Portugalski szkoleniowiec prowadził reprezentację Polski w okresie od stycznia do września 2023 roku. Przed rozpoczęciem pracy w Azerbejdżanie przeżył jeszcze przygodę w tureckim Besiktasie, z którego został zwolniony po 4 miesiącach.
Proste błędy i kolejne niepowodzenie. Polska przegrała ze Szwecją
Biało-Czerwoni znów polegli w stolicy Szwecji, przegrywając 1:3. Gole dla gospodarzy strzelali Nygren, Ayari i Gyokeres, a jedyną bramką dla Polski popisał się Sebastian Szymański.
Ukraina zremisowała z Gruzją. Grali piłkarze z Ekstraklasy
Otar Kakabadze zmierzył się z debiutującym w barwach Ukrainy Maksymem Chłaniem. Gruzja zremisowała bezbramkowo z Ukrainą w 2. kolejce dywizji B Ligi Narodów.