Nie było niespodzianki w ostatnim meczu pierwszej kolejki ligi francuskiej. Paris Saint-Germain wykorzystało atutu własnego boiska i pewnie pokonano Nimes (3:0).
Paryżanie odnieśli przekonujące zwycięstwo (fot. Reuters)
Drużyna Thomasa Tuchela była zdecydowanym faworytem niedzielnego meczu i każdy inny wynik od jej pewnego zwycięstwa byłaby uznany za ogromną niespodziankę. W kadrze mistrza Francji zabrakło Neymara, które przyszłość w klubie jest niepewna, jednak nawet bez niego stołeczni dysponowali ogromną siłą rażenia.
Skoro bowiem w podstawowym składzie wychodzą tacy zawodnicy jak Kylian Mbappe czy Edinson Cavani, to jest to gwarancja ofensywnej gry i przynajmniej kilku bramek. Jak się okazało, w przypadku spotkania z Nimes trzeba było czekać do 24. minuty, by jeden z nich wpisał się na listę strzelców.
Kilka chwil wcześniej piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Pablo Martinez i sędzia Clement Turpin po interwencji VAR wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Cavani i paryżanie objęli prowadzenie.
Na drugie trafienie swoich pupili kibice na Parc des Princes musieli czekać do drugiej połowy, a konkretnie do 56. minuty. Wtedy w roli głównej wystąpiła druga wielka strzelba PSG – Kylian Mbappe. Francuski mistrz świata wykorzystał wystawienie piłki przez Juana Bernata i potężnym uderzeniem z bliskiej odległości nie dał bramkarzowi rywali żadnych szans na interwencję.
Kylian Mbappé has now scored in his first Ligue 1 appearance for PSG in each of the last three seasons.
Rozpędzeni gospodarze nie zamierzali się zatrzymywać i w 69. minucie dorzucili trzeciego gola. Tym razem do siatki trafił Angel Di Maria i było już pewne, że piłkarzom ze stolicy nic złego w tym spotkaniu już się nie stanie.
Wynik zmianie już nie uległ i podopieczni Tuchela odnieśli przekonujące zwycięstwo, od początku sezonu pokazując, że będą głównymi faworytami w wyścigu o tytuł mistrzowski.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.