PRZEGLĄD PRASY UEFA pyta o zamieszanie z Narodowym
Przegląd Sportowy donosi, że finałowy mecz o Puchar Polski, który ma się odbyć na Stadionie Narodowym, jest zagrożony przez brak pozwolenia ze strony straży pożarnej i policji. Zbigniew Boniek, który przebywa w Kazachstanie na zjeździe UEFA, przyznaje, że ludzie z europejskiej centrali zaczęli zadawać w tym temacie niewygodne pytania.
UEFA zaczęła się niepokoić, bo przecież w przyszłym roku na Stadionie Narodowym rozegrany ma być finał Ligi Europy, czyli bardzo poważna impreza piłkarska.
– W UEFA nie pracują idioci. Są tu też ludzie z Polski. Monitorują to, co ukazuje się w polskich mediach i czytają, że majowy finał na Narodowym zagrożony. Ale zaraz, zaraz. Przecież chwilę temu graliście tam mecz ze Szkocją – pytają. No właśnie, raz gramy, raz nie gramy. Nic nie wiadomo. A przecież oni dali nam organizację poważnej imprezy i oczekują perfekcyjnej realizacji – mówi Boniek.
– Finał Ligi Europy, w którym na przykład spotkają się Juventus i Manchester United, wzbudzi ogromne zainteresowanie kibiców oraz mediów. I co? Tydzień przed meczem powiem im, że jednak nie gramy, bo brakuje jakiegoś papierka. A kilkadziesiąt tysięcy wejściówek już sprzedane. Niech ludzie za to odpowiedzialni wreszcie się dogadają. Bo tracimy na tym wszyscy, przede wszystkim wizerunkowo – dodaje prezes PZPN.
– Majowy Puchar Polski to jest jedno, ale ja tego samego dnia na stadion zapraszam jeszcze kilka tysięcy dzieciaków, które walczą o Puchar Tymbarku. Nie możemy wiecznie żyć w stanie niepewności. Co ja mam tym wszystkim ludziom powiedzieć? PZPN nie jest stroną w czyimś piekiełku, a traci na tym wizerunkowo i finansowo. Puchar Polski, mecze eliminacyjne EURO 2016 ze Szkocją i Niemcami, Liga Europy. To są poważne rzeczy. Czy to wszystko musimy trzymać w zawieszeniu i zastanawiać się, czy możemy sprzedawać bilety? – pyta ze złością Boniek.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.