W końcówce sobotniego starcia Wisły Kraków z Legią Warszawa (1:2) doszło do sporej przepychanki. Bramkarz Białej Gwiazdy, Sergei Pareiko sprowokowany przez Dusana Kuciaka, nie wytrzymał napięcia i chciał sam wymierzyć sprawiedliwość na boisku.
Pareiko w doliczonym czasie gry postanowił pobiec w pole karne Legii i pomóc swoim kolegom w zdobyciu gola na wagę remisu. Estończyk po walce o górną piłkę upadł na murawę, a gdy z niej wstawał został popchnięty przez Kuciaka. Co było dalej? Zobaczcie sami.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.