Piłkarze Górnika nie otrzymali dwóch ostatnich pensji. W Zabrzu uspokajają, że zaległe wynagrodzenia zawodników wkrótce zostaną wyrównane, choć jak na razie kasa górnośląskiego klubu świeci pustkami.
O całej sprawie jako pierwszy poinformował Łukasz Olkowicz. Według informacji dziennikarza Przeglądu Sportowego Onet, zawodnicy Górnika są zaniepokojeni przedłużającym się poślizgiem w wypłacie wynagrodzeń.
Górnicy muszą jak najszybciej znaleźć środki na uregulowanie zaległości. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami, jeśli klub zalega piłkarzowi z zapłatą pensji przez co najmniej 2 miesiące, zawodnik ma prawo złożyć wezwanie do zapłaty. Jeśli jednak nawet to nie poskutkuje, wówczas poszkodowany gracz może jednostronnie rozwiązać kontrakt.
W Zabrzu przekonują, że zaległe wynagrodzenia wkrótce zostaną wyrównane. Cała nadzieja w… austriackim Sturmie Graz. Wraz z końcem października do klubu ma wpłynąć 700 tys. euro jako rata za transfer Szymona Włodarczyka. Ta kwota pozwoliłaby złapać finansowy oddech.
Jednocześnie Górnik ubiega się o pieniądze za inny transfer. Chodzi o Krzysztofa Kubicę, który latem 2022 roku został sprzedany za 1,3 mln euro do włoskiego Benevento. Z czterech rat, każda po ponad 300 tys. euro, jak na razie do Zabrza wpłynęła tylko jedna, i tak z mocnym opóźnieniem. Druga, która miała zostać uregulowana w marcu br., w ogóle nie została wypłacona. Sprawa będzie miała swój finał w FIFA.
Biednemu wiatr w oczy. Na domiar złego dla Górnika, ostatnio Rada Miasta Zabrza – wbrew woli prezydent Małgorzaty Mańki-Szulik – nie przegłosowała dofinansowania klubu w kwocie 3 milionów złotych. Te środki miały ustabilizować bieżącą sytuację klubu.
To nie pierwsza taka sytuacja w tym roku. W maju, pod koniec zeszłego sezonu, Górnik również miał problem z terminową zapłatą wynagrodzeń podopiecznym Jana Urbana. Pomocną dłoń wyciągał Lukas Podolski, który z własnej kieszeni chciał przeznaczyć 200 tys. euro na wyrównanie zaległości.
W przedostatniej kolejce sezonu 2025-26 błysnęli przede wszystkim gracze Lecha Poznań, Motoru Lublin i Rakowa Częstochowa. Ponadto w naszej jedenastce kolejki znalazło się także miejsce dla przedstawicieli Jagiellonii Białystok, Legii Warszawa oraz Korony Kielce.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.