Jeśli tylko gra i jest w optymalnej dyspozycji, to czasami nawet w pojedynkę jest w stanie wygrywać mecze. Problem w tym, że nie gra zbyt często, a kontuzje go prześladują. Kingsley Coman po raz kolejny przeżywa piłkarski dramat.
Wczorajsze spotkanie z Herthą Berlin. Coman rozpoczyna mecz na ławce rezerwowych. Wchodzi na boisko w 58. minucie, aby rozruszać poczynania swojej drużyny w ofensywie. Po dziewięciu minutach jest zmuszony opuścić murawę.
Bayern confirm that Kingsley Coman suffered a tear in his left hamstring and will be sidelined 'for the time being’ pic.twitter.com/8jx5hWF57x
Pierwsze diagnozy napływające z Niemiec nie są pozytywne. Coman będzie pauzował przez jakiś czas, przerwa ma potrwać od dwóch do trzech tygodni.
Dla Bayernu obecnie kluczowym spotkaniem w najbliższym czasie jest rewanż z Liverpoolem w Lidze Mistrzów. Mecz z The Reds w 1/8 finału Ligi Mistrzów zaplanowany jest już na 13 marca, więc teraz rozpocznie się walka z czasem, aby jak najszybciej przygotować Comana do gry.
Jeśli tego nie uda się zrobić, to szkoleniowiec bawarskiej drużyny będzie miał ogromne problemy. Bayern ma duże kłopoty ze skrzydłowymi. Oprócz kontuzji Comana Niko Kovac musi w jakiś sposób dotrzeć do innego zawodnika. Franck Ribery, który wczoraj opuścił murawę po kilku minutach drugiej połowy w dosyć wyraźny sposób zamanifestował, co myśli o decyzji szkoleniowca. Zawodnik nie uścisnął ręki Kovaca i obrażony zszedł z murawy.
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.