– Starcie z Lechem będzie moim 217 meczem, w którym zasiądę na ławce trenerskiej. Można więc powiedzieć, że się nie denerwuję debiutem – przed starciem z „Kolejorzem” powiedział trener Wisły Kraków – Michał Probierz.
– Wiemy, że jest to istotny mecz dla nas wszystkich, z czego zdajemy sobie sprawę. Mam nadzieję, że na trybunach zasiądzie komplet widzów, bo jest to dla nas sprawa kluczowa. Spotkanie z Lechem jest dla nas takim meczem o być albo nie być. Zawsze odczuwam dreszczyk emocji. Jeśli trener nie czuje tego dreszczyku, to nie powinien prowadzić zespołu, gdyż to znaczy, że nie ma pasji. Debiut na stadionie przeciwnika mieliśmy, wówczas udało się pozytywnie zaskoczyć wszystkich. Mam nadzieję, że na własnym stadionie zaliczę również udany debiut, a kibice, którzy zjawią się na stadionie, będą mieć satysfakcje – wyznał Probierz.
– Moim zespołom udało się wygrać z poznaniakami dwa razy: raz w lidze, a raz w Superpucharze. Trudno, aby ktoś z Jagiellonią, Polonią Bytom, czy młodym Widzewem wygrywał z Lechem. Gdybyśmy wtedy wygrywali, to my walczylibyśmy o mistrzostwo Polski, a nie oni. W Superpucharze się udało, gdyż to był sezon, w którym do końca walczyliśmy o tytuł najlepszej drużyny w kraju, ostatecznie przegraliśmy z Wisłą. Mecz pomiędzy Wisłą a Lechem zawsze elektryzuje wszystkich. Gdyby to spotkanie odbywało się kiedyś indziej, to już dzisiaj nie byłoby na nie biletów. Mam nadzieję, że w ostatniej chwili mężczyźni zdecydują się zabrać kobiety na stadion z okazji Dnia Kobiet, robiąc im w ten sposób prezent. Mogę obiecać, że my postaramy się uczynić wszystko, aby fanki były zadowolone z wyniku, ale najważniejsze, aby wszyscy, którzy zjawią się na Reymonta, byli usatysfakcjonowani – zapewniał nowy szkoleniowiec mistrza Polski.
To już przedostatnia kolejka tego sezonu w Ekstraklasie. Na start Zagłębie Lubin gra u siebie z Pogonią Szczecin. Kto wygra mecz? Śledź relację meczu NA ŻYWO!
Jagiellonia straci młodego bramkarza. Jest uznawany za duży talent
Miłosz Piekutowski po zakończeniu sezonu opuści Jagiellonię Białystok. Na temat przyszłości perspektywicznego golkipera wypowiedział się jego menedżer, Mariusz Piekarski.