ŁKS Łódź w bardzo dobrym stylu wrócił na stadion przy al.Unii. Łodzianie pokonali Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 i dopisali na swoje konto niezwykle ważne trzy punkty. Zadowolenia po spotkaniu nie ukrywał Michał Probierz, szkoleniowiec drużyny.
– Przeglądałem wszystkie mecze Podbeskidzia, które miało w tym sezonie tylko jeden wypadek przy pracy – w Bełchatowie. Obawiałem się tego spotkania – wyznał Probierz. – Robert to jeden z najlepszych polskich trenerów i wiedziałem, że będzie to dla nas mega trudny mecz. Faktycznie, już w pierwszej połowie mogliśmy przegrywać nawet 0:3. Po przerwie straciliśmy bramkę, ale zespół pokazał charakter i tym razem udało nam się odwrócić losy spotkania – dodał.
– W naszej sytuacji nie możemy grać pięknie. Musimy przeciwnikowi wyrywać punkty „z gardła”. Te są tym cenniejsze, że odebrane rywalowi, który prowadził i który również walczy o utrzymanie w Ekstraklasie – zakończył opiekun łódzkiej drużyny.
Młodzieżowy reprezentant Polski mógł trafić do Manchesteru United. „Osobiście rozmawiałem z dyrektorem”
Latem ubiegłego roku Bright Ede był bohaterem sagi związanej z jego niedoszłym zagranicznym transferem. Mówiło się między innymi o potencjalnych przenosinach młodzieżowca do Benfiki czy Strasbourga, który jest blisko związany z Chelsea (ten sam właściciel – konsorcjum BlueCo). Były dyrektor sportowy Motoru Lublin, Paweł Golański, zdradził, że zainteresowany perspektywicznym stoperem był także Manchester United.
Zagraniczne kluby interesują się piłkarzem Cracovii. Pasy mogą pobić transferowe rekordy
Oskar Wójcik jest jednym z objawień tego sezonu Ekstraklasy. Bardzo dobra dyspozycja środkowego obrońcy sprawiła, że zainteresowały się nim drużyny z najlepszych europejskich lig.