– Boli, że po raz kolejny nie wygraliśmy, ale jesteśmy z tym zespołem na dobre i na złe – powiedział Michał Probierz po meczu z Ruchem Chorzów. Jego Lechia Gdańsk rozegrała słabe zawody i na własnym boisku zdobyła zaledwie jeden punkt.
Deszcz, młodzi piłkarze – Michał Probierz w poszukiwaniu kolejnych wymówek
– Już na samym początku meczu było widać, że druga linia Ruchu funkcjonuje dobrze. Uczulaliśmy na to zawodników i udało nam się wyeliminować atuty rywali (…) Mieliśmy swoje okazje, które powinniśmy wykorzystać, jak na przykład Piotrek. Niefart nas nie opuszcza, bo ciągle na naszych meczach pada deszcz. Po raz kolejny ciągle lało – kontynuował Probierz.
– Trzeba zauważyć, że w końcówce meczu z takim doświadczonym zespołem jak Ruch grało u nas dwóch 18-latków i 19-latek. To jest przyszłość polskiej piłki. Oby ci chłopcy jak najszybciej wyciągają wnioski. Tylko w ten sposób polska piłka może się odbudować – dodał.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.