– Na pewno pozytywem było to, że młodzi zawodnicy mogli zadebiutować w pierwszej drużynie i dzięki temu zostali zauważeni. Mecze czy to juniorów starczych, czy juniorów młodszych pokazują, że w tych drużynach może być paru fajnych chłopaków. Z Młodej Ekstraklasy też można było kogoś wyjąć. Teraz jest taki czas, żeby to wszystko poskładać – powiedział Probierz.
Trener Wisły nie spodziewał się tego, że początek jego przygody w krakowskim klubie będzie aż tak trudny. – Nie spodziewałem sie tylu problemów, które się pojawiły. Przez te sześćdziesiąt parę dni rozgrywaliśmy mecze praktycznie co cztery dni i ciężko było popracować nad czymś, szczególnie, że cały czas nawarstwiały się urazy. Gdybyśmy mieli zagrać teraz mecz w sobotę, to nie wiem, czy byśmy skompletowali piętnastkę. Na najbliższe trzy tygodnie wypadł nam Genkov, Pareiko, Melikson i Garguła też mają urazy. Bardzo ciężko by było to poskładać. Można więc powiedzieć, że dla nas ważne jest to, że ten sezon, choć szkoda, że z takim marnym skutkiem, już się skończył. Teraz musimy dobrze się odbudować i porządnie przygotować do nowego sezonu – zakończył Probierz.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.