Wisła Kraków rzutem na taśmę uratowała remis w starciu z GKS-em Bełchatów. Szkoleniowiec mistrzów Polski Michał Probierz nie był jednak po meczu zbyt zadowolony z postawy swoich podopiecznych.
Biała Gwiazda przegrywała w Bełchatowie już 0:2, jednak zdołała odrobić straty i dopisać na swoje konto jeden punkt. Probierz nie krył swojego rozczarowania, ale starał się po meczu jak mógł, by doszukać się jakichkolwiek pozytywów starcia z GKS-em.
– Piłka nożna jest taką piękną grą, że można utrzymywać się przy piłce, a przeciwnik potrafi zdobywać bramki. Tak było w dzisiejszym meczu. Potrafiliśmy sobie stworzyć kilka sytuacji, co akurat jest na plus po kilku ostatnich meczach, ale dwie ładne bramki, jakie zdobył zespół GKS-u, postawiły nas pod ścianą – powiedział opiekun Wisły.
– Tutaj trzeba pochwalić zespół za to, że mimo że przegrywaliśmy 0:2, nie położył się, że próbował do 90. minuty zdobyć te bramki. Staraliśmy się pozmieniać taktykę. Piłkarze, którzy również odczuwali jakieś drobne problemy, zagrali i oblicze meczu trochę się zmieniło – kontynuował Probierz.
– Szkoda, że ten mecz nie trwał parę minut dłużej, bo może spróbowaliśmy jeszcze zdobyć trzecią bramkę. Chcieliśmy odrobić straty do innych drużyn. Pocieszające jest to, że Biton i Genkow strzelili gole. Widać, że potrafią ze sobą współpracować – zakończył szkoleniowiec mistrzów Polski.
Było to już trzecie ligowe spotkanie, w którym Probierz stał u sterów Wisły. Po zwycięstwie nad Lechią Gdańsk, jego drużyna podzieliła się punktami z Lechem Poznań i właśnie Bełchatowem.
Wiktor Nowak nie będzie miał szóstego napomnienia w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy. Po odwołaniu żółta kartka ze starcia z Widzewem została anulowana.
Potężna kara dla Goncalo Feio! Komisja Ligi nie miała litości
W ostatnim meczu Radomiaka z Koroną czerwoną kartkę otrzymał trener gospodarzy – Goncalo Feio, który zarzucał korupcję sędziom. Komisja Ligi nie miała litości i wlepiła długie zawieszenie dla Portugalczyka.