Słabiutka postawa Lecha Poznań w ostatnich tygodniach wywołała reakcje we władzach klubu. „Połowa premii meczowych za zwycięstwa jest zamrażana i zostanie wypłacona piłkarzom Lecha Poznań tylko w przypadku awansu do europejskich pucharów. Prezes klubu chce tak motywować zawodników” – czytamy w Przeglądzie Sportowym.
Dotychczas system premiowy wyglądał następująco: piłkarze za zwycięstwa dostawali do podziału 150 tysięcy złotych, a za remisy 60 tysięcy. – Chcieliśmy to zmienić, bo najważniejszy jest dla nas zawsze efekt końcowy, a nie to, co dzieje się po drodze. Chodziło o to, żeby wynagradzać za konkretne osiągnięcia, zmobilizować ich do walki – mówi nam prezes Kolejorza Karol Klimczak. Teraz w ogóle zrezygnowano z płacenia za remisy. – Dla takiego klubu jak Lech liczą się tylko zwycięstwa i za to chcemy premiować – przyznaje szef wicemistrzów Polski.
Teraz połowa kasy za zwycięstwa trafia do kieszeni piłkarzy, a połowa jest zamrażana. Zostanie wypłacona, jeśli Lechowi uda się awansować do europejskich pucharów.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.
Dlaczego Górnik może zostać mistrzem Polski Oto trzy argumenty [WIDEO]
Wicemistrzowie Polski oraz zdobywcy krajowego pucharu zachwycają w obecnej kampanii Ekstraklasy. Piłkarze Michala Gasparika dotrzymują kroku Lechowi Poznań, a także nie mają prawa czuć się gorsi od skutecznej w tym sezonie Legii Warszawa. Dlaczego zatem to właśnie Górnik może wygrać mistrzostwo?