Noel Le Graet przeprosił za lekceważące wypowiedzi o ikonie francuskiego futbolu.
Zidane w ogniu niespodziewanej krytyki.
Początkiem zamieszania było przedłużenie umowy Didiera Deschampsa z reprezentacją Francją. Kontrakt selekcjonera Les Bleus z federacją został zawarty do 2026 roku. Wielu oczekiwało, że następcą Deschampsa może zostać Zinedine Zidane.
Le Graet w rozmowie z radiem RMC wypowiedział się lekceważąco o Zidanie i jego szansach na fotel selekcjonera. Słowa prezesa francuskiej federacji szybko odbiły się echem. W obronę Zizou wziął m.in. Kylian Mbappe. O swoim byłym piłkarzu i trenerze pamiętał też Real Madryt.
Sternik francuskiego futbolu szybko się zorientował, że powiedział o jedno słowo za dużo i wystosował sprostowanie, w którym przeprosił Zidane’a.