Premierowy transfer klubu Ekstraklasy! Wzmocnienie na walkę o puchary
Jagiellonia Białystok ogłosiła transfer nowego napastnika. Na Podlasie trafił Dimitris Rallis z Grecji.
Białostoczanie rzutem na taśmę zameldowali się w eliminacjach do Ligi Konferencji po zdobyciu brązowego medalu. Remis z Pogonią Szczecin (1:1) dał im kolejne z rzędu podium, co trzeba ogłaszać mianem dużego sukcesu.
Natomiast jeszcze na długo przed otwarciem okna transferowego, Jagiellonia już poszukuje nowych zawodników, mających pomóc w nowym sezonie. Pierwszym z nich jest Dimitris Rallis. To 20-letni napastnik pochodzący z Grecji, ale urodzony w Holandii. To właśnie tam wychował się zarówno pod względem życiowym jak i piłkarskim.
Do tej pory jedynym jego klubem w karierze było Heerenveen. W Holandii zaliczył wszystkie szczebla młodzieżowe aż do pierwszej drużyny. W seniorskiej piłce zaliczył 26 spotkań, w których zdobył dwie bramki i zaliczył jedno ostatnie podanie. Z Jagiellonią podpisał kontrakt do końca czerwca 2028 roku.
💥 𝗭𝗔𝗖𝗭𝗬𝗡𝗔𝗠𝗬 𝗢𝗞𝗜𝗘𝗡𝗞𝗢 💥
Nowym piłkarzem Jagiellonii Białystok został Dimitris Rallis 🆕. 20-letni napastnik związał się z Żółto-Czerwonymi trzyletnią umową 🖊️. Grek będzie występował z numerem 26 🇬🇷.
Dimi, witamy w Żółto-Czerwonej rodzinie 💛❤️!
— Jagiellonia Białystok (@Jagiellonia1920) May 27, 2025
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.