W środę wieczorem rozegrane zostało ostatnie spotkanie w 1/8 finału Pucharu Polski. Jagiellonia Białystok podejmowała Lechię Gdańsk. Do rozstrzygnięcia meczu potrzebne były rzuty karne.
Bardzo wiele działo się w pierwszej połowie. Gospodarze wyszli na prowadzenie w 20. minucie. Po bardzo ładnej akcji w pole karne Lechii powędrowało dośrodkowanie. Z około czterech metrów Euzebiusz Smolarek wpakował futbolówkę głową do bramki gości.
Dziesięć minut później Tomasz Kupisz zdobył bramkę samobójczą. Jednak już w 32. minucie ten zawodnik doskonale się zrehabilitował. Młody piłkarz strzelił gola głową i dał swojej drużynie prowadzenie 2:1.
W drugiej połowie wynik spotkania przez długi czas nie ulegał zmianie. Jednak w 75. minucie goście zdołali wyrównać. Abdou Razack Traore zmienił tor lotu piłki i zaskoczył golkipera Jagiellonii. Arbiter musiał zarządzić dogrywkę, która również nie przyniosła rozstrzygnięcia. W rzutach karnych lepsza okazała się Jagiellonia, która wygrała 5:4. W ekipie gości nie trafili Traore i Surma. W Jadze spudłował tylko Dzalamidze.
Wcześniej do 1/4 finału Pucharu Polski awansowały takie drużyny, jak Flota Świnoujście, Legia Warszawa, Olimpia Grudziądz, Ruch Chorzów, Śląsk Wrocław, Wisła Kraków oraz Zagłębie Lubin.
Tabela Ekstraklasy 2026/27 po 14. kolejce. Kto jest liderem?
Za nami ostatnia kolejka PKO BP Ekstraklasy przed listopadową przerwą reprezentacyjną. Sezon 2026/27 przynosi sporo niespodzianek, a sytuacja w klasyfikacji jest niezwykle interesująca. Kto prowadzi w Ekstraklasie, które drużyny walczą o europejskie puchary, a komu grozi spadek? Oto tabela Ekstraklasa.
Marek Papszun po porażce z Rakowem. ,,Dawid wrócił do fundamentów”
Trener Legii Warszawa zwracał uwagę na błędy indywidualne popełniane przez jego podopiecznych. Marek Papszun pochwalił również Dawida Szwargę za poukładanie zespołu ,,Medalików''.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.