Krzysztof Piątek wreszcie powrócił na boisko! Polak rozegrał premierowe siedem minut od czasu złamania kostki. To koniec dobrych wiadomości. Jego Hertha Berlin przegrała aż 0:6 przeciwko RB Lipsk.
Na tę chwilę Krzysztof Piątek czekał dokładnie 136 dni. 12 maja w ostatnim meczu zeszłego sezonu przeciwko Schalke (2:1) reprezentant Polski doznał pechowego złamania kostki. Kontuzja wykluczyła go z udziału w mistrzostwach Europy i początku bieżących rozgrywek.
Po ponad czterech miesiącach nieobecności na boisku Piątek wreszcie pojawił się na murawie w oficjalnym spotkaniu. Napastnik rodem z dolnośląskiego Dzierżoniowa rozegrał siedem minut przeciwko RB Lipsk w ramach szóstej kolejki niemieckiej Bundesligi.
Dla Piątka był to słodko-gorzki występ. Bo choć on sam po długiej przerwie wrócił na boisko, to jego zespół został zdeklasowany i upokorzony przez wicemistrzów Niemiec. Porażka w stosunku 0:6 mówi sama za siebie.
Dla podopiecznych Jesse Marscha tak wysokie zwycięstwo było potrzebne po serii niepowodzeń. Seria czterech meczów z rzędu bez wygranej w efektowny sposób dobiegła końca.