Jagiellonia Białystok kilka dni temu oficjalnie utrzymała się w PKO Bank Polski Ekstraklasie i już rozpoczęła porządki kadrowe na kolejny sezon. Pion sportowy klubu z Podlasia podziękował za współpracę pięciu zawodnikom.
Klub oficjalnie poinformował o odejściu pięciu piłkarzy, którym wraz z końcem sezonu kończą się kontrakty i nie zostaną przedłużone. Mowa o Błażeju Augustynie, Przemysławie Mystkowskim, Filipie Piszczku, Pavelsie Steinborsie oraz Michale Żyro.
Najkrócej w Białymstoku był Piszczek, którego Jaga sprowadziła zimą tego roku z Cracovii. Napastnik rozegrał w Jadze zaledwie pięć meczów w PKO Bank Polski Ekstraklasie, nie strzelił ani jednego gola i po półrocznym pobycie na Podlasiu musi sobie szukać nowego klubu.
O odejściu Augustyna, Mystkowskiego i Żyry mówiło się już od kilku miesięcy. Jeszcze za kadencji Ireneusza Mamrota dostali wolną rękę w poszukiwaniu nowych pracodawców, ale po niespodziewanym zwolnieniu szkoleniowca, zawodnicy pozostali w klubie. Augustyn ostatni mecz w PKO Bank Polski Ekstraklasie zagrał 4 grudnia, a wiosną ani razu nie znalazł się w kadrze meczowej pierwszego zespołu. Mystkowski uzbierał 19 występów, ale przełożyło się to na zaledwie 770 minut, natomiast Żyro w sumie zagrał 13 spotkań na poziomie Ekstraklasy w barwach Jagi, ale tylko jeden wiosną. Steinbors z kolei po przyjściu Zlatana Alomerovicia był numerem dwa i nie miał szans na regularne występy.
Media: Nie tylko Dania. Lech miał więcej ofert za Walemarka
Okazuje się, że nie tylko FC Kopenhaga była gotowa kupić szwecką gwiazdę mistrza Polski. Według najnowszych doniesień Walemarkiem interesowały się także kluby angielskie i włoskie.
Królewski w mocnych słowach przed klasykiem. Mówi o gościach biegających w spodenkach
Prezes Wisły Kraków ma zarzuty do grup kibicowskich Legii Warszawa. Zdaniem Królewskiego o historii klubu nie mogą decydować goście ,,chodzący w spodenkach i biegający po stadionie''.
Powrót klasyka polskiej piłki. Zapowiedź Legia – Wisła
Niedzielę z 10. kolejką PKO Bank Polski Ekstraklasą zwieńczy długo wyczekiwany klasyk naszej ligi. O 20:15 na Łazienkowskiej Legia podejmie Wisłę Kraków po raz pierwszy od czterech lat.
To nie koniec problemów Jagiellonii. Kontuzja ważnego gracza
Nik Prelec nabawił się urazu w spotkaniu z Górnikiem Zabrze. Mikołaj Łuczak, zastępujący Adriana Siemieńca, zdradził, że sytuacja wygląda na poważną. Szczegóły poznamy, jak tylko piłkarz przejdzie dokładne badania.