FK
Rostów przegrał na wyjeździe 1:2 z drużyną SKA Chabarowsk w
sobotnim meczu 12. kolejki ligi rosyjskiej. Całe spotkanie w zespole
gości rozegrał polski obrońca Maciej Wilusz.
Maciej Wilusz jeszcze w barwach Lecha Poznań (foto: Ł. Skwiot)
Sobotni
mecz rozgrywany w Chabarowsku lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy
w 17. minucie gry wyszli na prowadzenie. Wynik spotkania otworzył
serbski napastnik Miroslav Marković.
Rostów z Maciejem Wiluszem w składzie rozegrał dziś mecz ligowy (1:2) w odległym o 8 749 km Chabarowsku. Zaledwie 11 godzin lotu pic.twitter.com/QpdORHVKEo
FK
Rostów zdołał wyrównać jeszcze przed przerwą. W 45. minucie
zmagań gola na 1:1 strzelił obrońca Witalij Ustinov, który
wykorzystał podanie od Alexandru Gatcana.
Losy
tego spotkania rozstrzygnęły się po przerwie. W 71. minucie gry
bramkę na wagę zwycięstwa zdobył dla gospodarzy ukraiński
pomocnik Denys Dedechko.
Pełne
90 minut w ekipie gości rozegrał Maciej Wilusz. W trakcie pierwszej
połowy 29-letni obrońca został ukarany żółtą kartką.
Dla
Wilusza był to dziewiąty występ w lidze rosyjskiej w obecnym
sezonie.
Porażka
z Chabarowskiem to dla Rostowa już szósty z rzędu ligowy mecz bez
zwycięstwa. Aktualnie drużyna prowadzona przez białoruskiego
trenera Leonida Kuchuka zajmuje szóste miejsce w tabeli.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.