Drużyna Kamila Grosickiego poległa w finale Pucharu Francji. Stade Rennais przegrało z EA Guingamp 0:2. Polski pomocnik wyszedł w pierwszym składzie swojego zespołu i został zmieniony w 52. minucie.
Grosicki był zupełnie niewidoczny w pierwszej połowie i zszedł z placu gry siedem minut po przerwie. Guingamp od początku spotkania na Stade de France sprawiał lepsze wrażenie i trzeba przyznać, że wygrana zespołu Jocelyna Gourvenneca była w pełni zasłużona.
W 37. minucie Martins Pereira ostro zacentrował w szesnastkę, piłkę wypiąstkował Benoit Costil, a obrońca gospodarzy mocnym strzałem umieścił ją w bramce. Na przerwę piłkarze Guingamp zasłużenie schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.
Chwilę po rozpoczęciu drugiej części szesnasta drużyna Ligue 1 podwyższyła prowadzenie. Steeven Langil precyzyjnie dośrodkował przed bramkę, a ładnym strzałem głową popisał się Mustapha Yatabare.
Do końca meczu zawodnicy Guingamp kontrolowali wynik meczu i sięgnęli po drugi w historii klubu Puchar Francji! Kamil Grosicki i jego koledzy musieli obejść się smakiem.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.