Po raz pierwszy od dłuższego czasu Waldemar Sobota nie wybiegł w pierwszym składzie Club Brugge. Ekipa Polaka przegrała 0:2 na własnym terenie z KRC Genk.
Po pierwszej połowie przyjezdni prowadzili 1:0 po golu Jelle Vossena. W drugiej części gry zwycięstwo KRC Genk przypieczętował Khaleem Hyland.
Sobota na murawie pojawił się dopiero w 64. minucie. Polak wyszedł na boisko z ławki rezerwowych po raz pierwszy od ponad miesiąca.