Borussia Dortmund przegrała, RB Lipsk zremisował, a Bayern Leverkusen wygrał. Tak przedstawia się w telegraficznym skrócie przegląda wyników wielkich klubów Bundesligi w środowy wieczór.
To nie był dobry mecz w wykonaniu Łukasza Piszczka (fot. Łukasz Skwiot)
Po tym jak Bayern Monachium przypieczętował swoje ósme z rzędu mistrzostwo Niemiec, emocje w Bundeslidze nieco opadły. W środowy wieczór faworyci mieli zrobić swoje, dopisać na swoje konta po trzy punkty, a status quo w ligowej tabeli miał nie ulec zmianie. Jak się jednak okazało, nie wszystko poszło tak jak przewidywano.
O ile bowiem problemów z odniesieniem wygranej nie mieli piłkarze Bayeru Leverkusen, którzy pewnie pokonali na swoim terenie FC Koeln (3:1), to do sporych niespodzianek doszło na Signal Iduna Park, gdzie miejscowa Borussia Dortmund niespodziewanie przegrała z FSV Mainz (0:2), a także w Lipsku, gdzie miejscowe Byki wypuściły z rąk pewne zwycięstwo w starciu z Fortuną (2:2).
Podopieczni Luciana Favre’a po utracie szans na mistrzostwo, a także zapewnieniu sobie awansu do następnej edycji Champions League, stracili nieco motywację i było widać, że ewidentnie zeszło z nich powietrze. Podczas spotkania z Mainz gospodarze grali oczywiście przyzwoity futbol, jednak brakowało im konkretów i tej energii, która była w tym sezonie znakiem firmowym Borussii.
Problemy gospodarzy zaczęły się po nieco ponad pół godzinie gry. W 37. minucie dośrodkowanie w pole karne wykorzystał Jonathan Burkardt, który strzałem głową trafił do siatki. Kiedy z kolei tuż po wznowieniu gry w drugiej części meczu Łukasz Piszczek dopuścił się faulu w swoim polu karnym, a „jedenastkę” na gola zamienił Jean-Philippe Mateta, było już jasne, że w Dortmundzie może dojść do sporej niespodzianki.
Borussia strat już nie odrobiła i doznała domowej porażki. Nie wykorzystał tego jednak RB Lipsk, który prowadził już u siebie z Fortuną Duesseldorf po trafieniach Kevina Kampla i Timo Wernera, jednak w samej końcówce roztrwonił cały kapitał. W 87. minucie gola kontaktowego zdobył Steven Skrzybski, a w doliczonym czasie gry do remisu doprowadził Andre Hoffmann.
Jak w środowy wieczór zaprezentowali się polscy piłkarze? Wspomniany Piszczek sprokurował karnego, a do tego został ukarany żółtą kartką i w 54. minucie został zmieniony. Jeśli zaś chodzi o Dawida Kownackiego, to ten był na ławce rezerwowych Fortuny, ale nie otrzymał od trenera okazji, by zaprezentować się na boisku.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.